Z bliska - Porsche 912 2009-10-28 - Michał Chmielowiec zdjęcia: Michał Garczyński
Nie tak dawno temu na łamach Portalu mieliście okazję przyjrzeć się jednemu z nowszych modeli marki Porsche - 911 Carrera S z serii 997. Dziś chcemy Wam zaprezentować jednego z przodków tego auta - model 912. Przenieśmy się do roku 1965 - właśnie zakończono produkcję pierwszego w historii seryjnego samochodu Porsche, czyli kultowego 356, który zastąpiony został znacznie szybszym, bardziej ekskluzywnym ale też dużo droższym modelem o nazwie 911. Aby zapobiec znacznemu spadkowi sprzedaży trzeba było wprowadzić samochód "dla ludu" i tak właśnie powstała "dziewięćset dwunastka". Z zewnątrz samochód był praktycznie identyczny ze starszym bratem, pozostawiono też to samo zawieszenie i hamulce tarczowe na wszystkich kołach. Różnice zawierały się w wyposażeniu wnętrza i zastosowanym silniku - zamiast sześciocylindrowego boxera nabywca dostawał rzędową "czwórkę" o pojemności 1,6 litra i mocy 90 koni mechanicznych. Taka moc w połączeniu z niską masą pozwalała na osiągnięcie 185 km/h i przyśpieszenie do "setki" w 11,5 sekundy, co w tamtych czasach wciąż było bardzo dobrym wynikiem. Zaskoczyć może bardzo niskie zużycie paliwa wynoszące średnio 8,5 litra na sto kilometrów.
Tak skonstruowany samochód osiągnął bardzo dobre wyniki w sprzedaży, przez pierwsze lata produkcji sprzedawano ich więcej niż 911. Również w sporcie młodszy brat legendy ma spore sukcesy - wystarczy wspomnieć, że to właśnie na takim aucie Sobiesław Zasada w roku 1967 zdobył tytuł Rajdowego Mistrza Europy. Na zawsze został też zapisany w historii marki - to właśnie 912 w wariancie Targa była stutysięcznym wyprodukowanym autem w historii Porsche. Ciekawostką jest fakt, że jubileuszowy egzemplarz został sprezentowany niemieckiej policji.
Chwała nie trwa jednak wiecznie, pod koniec lat '60 sprzedaż zaczęła znacznie spadać, potrzebny był następca którym został model 914 wprowadzony do sprzedaży w roku 1969. Swój ostatni, krótki epizod, Porsche 912 przeżyło w latach 1975-76. Wtedy właśnie w celu wypełnienia luki pomiędzy nie produkowanym już 914, a nie gotowym jeszcze 924 wprowadzono model 912E z dwulitrowym silnikiem pod tylną klapą, niestety tylko z przeznaczeniem na rynek amerykański. Łącznie sprzedano 34 958 samochodów z oznaczeniem "912", wliczając w to coupe, targi i roczniki '75-76.
Prezentowany na zdjęciach zielony samochód pochodzi z początków produkcji, dokładnie jest to rocznik 1966. Pierwotnie był przeznaczony na rynek USA i wyróżnia się opcjonalną skrzynią biegów o pięciu przełożeniach. Stan techniczny ociera się o ideał - szczególne wrażenie robi niemal doskonale wyremontowany silnik i wnętrze. To drugie zachwyca użytymi materiałami - "prawdziwe" aluminium użyte na całej długości deski rozdzielczej i kierownica z "prawdziwego" drewna - takie rzeczy przypominają nam smutną prawdę o tym, jak do tych rzeczy podchodzono dawniej i dziś. Na uwagę zasługuje ogromna dbałość o szczegóły obecnego właściciela pojazdu - oryginalna szmatka sygnowana przez Porsche czy równie autentyczna instrukcja obsługi to tylko kilka z ciekawych znalezisk.
Wrażenia z jazdy są wprost niezapomniane, i aby to osiągnąć wcale nie trzeba było setek koni mechanicznych, ceramicznych hamulców i "betonowego" zawieszenia. Może to przez głośny, fantastycznie brzmiący wydech, może przez fotele o wygodzie sprężynowej kanapy przejęte wprost z modelu 356, a może przez zazdrosne spojrzenia dosłownie wszystkich? Myślałem, że dzień spędzony z tym samochodem pozwoli mi na rozwiązanie tej zagadki, niestety spowodował tylko stan jeszcze większej fascynacji okraszonej jeszcze większym znakiem zapytania.
Podyskutuj o tym na naszym forum | |
|